Program

 program www

Oczywiście, mogłem pominąć jakąś ważną sprawę, ale jestem otwarty na Państwa sugestie – tak naprawdę to pabianiczanie tworzą mój plan działania.


 

Archiwum – WYBORY SAMORZĄDOWE 2014

 

Dla miasta

 

Tak ja już wspominałem – mieszkam  na terenie obecnego okręgu nr 5  od początku, a moi przodkowie od pokoleń. Dlatego doskonale widzę, co w naszym mieście wymaga zmian i jakie są największe bolączki nas trapiące.  Bardzo mnie boli, pabianiczanie przez sytuację w mieście, wyjeżdżają do Łodzi, Warszawy czy Irlandii, bo w naszym mieście nie widzą dla siebie perspektyw. Ze smutkiem patrzę jak pabianiczanie opuszczają swoje rodzinne miasto – nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że muszą, co powoduje, że w zastraszającym tempie ubywa mieszkańców (kiedyś prawie 80 tys., dziś tylko 67 tys.).

Najważniejszy i najbardziej dotkliwie wpływający na codzienne życie problem to bezrobocie – w naszym powiecie zdecydowanie wyższe od średniej krajowej – na koniec czerwca bieżącego roku wyniosło aż 15%. W tym samym momencie zanotowano w skali kraju jedynie 12% bezrobocia, a w skali województwa niecałe 13%. Ten wskaźnik w regionie i całej Polsce również nie jest optymistyczny, co nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla obecnych władz miasta, które nie robią nic w celu poprawy sytuacji.

Recepta na powyższa stan rzeczy jest bardzo prosta. Przecież miejsca pracy tworzą przedsiębiorcy – wtedy, gdy opłaca im się zainwestować na danym terenie, tu się liczy nic więcej tylko rachunek ekonomiczny. Mądre, troszczące się o swoje miasto władze miasta robią wszystko, by stworzyć jak najlepsze warunki do inwestowania, m.in. poprzez niskie lokalne podatki (od nieruchomości i działalności gospodarczej). Co robi obecny prezydent? Konsekwentnie podnosi podatki, co zniechęca przedsiębiorców do tworzenia czy rozszerzania działalności gospodarczej w Pabianicach.

Należy tworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju przedsiębiorstw w naszym mieście. Patrząc chociażby na przykład Wrześni w województwie wielkopolskim, widać, że można. Tam władze zdecydowały się na całkowite zniesienie podatku od nieruchomości – właśnie po to, by doszło do tzw. boomu inwestycyjnego, który powoduje wzrost liczby miejsc pracy. Odwrotna filozofia, stosowana obecnie, powoduje stan, który mamy – Pabianice jako miasto hipermarketów, aptek i banków.

Nie wystarczy stworzyć jednak dobrych warunków dla inwestycji w mieście. Należy rozwinąć promocję Pabianic jako miejsca przyjaznego przedsiębiorcom, a o inwestorów starać się, traktować ich na serio. Wspomnianej promocji miasta ze strony urzędu praktycznie dziś nie ma, co tłumaczy się oszczędnościami – niestety nikt nie patrzy długofalowo, strategicznie. O Pabianicach w ogólnopolskim mediach słyszymy jedynie, gdy dojdzie u nas do jakiejś tragedii albo kiedy nasi wspaniali sportowcy osiągną jakiś wielki sukces.

 

Dla okręgu

 

Drogi i chodniki

Codziennie jeździmy, chodzimy po drogach i chodnikach. Widzimy, że często nie jest równo, są dziury i wyboje. Uważam, że rzeczą podstawową jest, by wszystkie ulice i chodniki na naszym terenie były równe jak stół. Będę o to walczył w Radzie Miejskiej, bo dzisiejszy stan ulic i chodników codziennie nam doskwiera, a poprawa tego stanu rzeczy poprawi nasz codzienny komfort.

Park Wolności

Mamy w okolicy Park Wolności – teren, który przy odpowiednim zagospodarowaniu mógłby stać się najpiękniejszym miejscem Pabianic, gdzie każdy z dumą mógłby przyprowadzić swoich gości z innych miast. Dzisiejszy stan Parku jest bardzo zły – przede wszystkim rzucają się w oczy zapuszczone stawy. Park Wolności wymaga poważnego odnowienia. Będę zabiegał o to, by tak właśnie się stało.

Czyste i zadbane osiedle

Zatroszczę się o to, byśmy mogli powiedzieć, że żyjemy w najpiękniejszym miejscu w Pabianicach. Zasługujemy na estetyczne i czyste otoczenie, by z większą przyjemnością móc zmierzać do pracy, a w weekendy wypoczywać.

 

Stały kontakt z Wami

Chciałbym też zmienić obecną sytuację, jeśli chodzi o kontakt mieszkańców ze swoim radnym. Dobrą okazją ku temu są małe, jednomandatowe okręgi wyborczym. Chcę to wykorzystać i być zawsze blisko Was, otwarty na Wasze problemy – po to, by interweniować jako radny. Dziś w gruncie rzeczy radni nie są zorientowani w sytuacji swoich wyborców, a kontakt ogranicza się do wymaganych prawem dyżurów. Zmienię to – będę z Wami w stałym kontakcie. Jesli coś Was trapi czy macie ciekawą propozycje piszcie już dziś: kontakt@antonihodak.pl